Jak budować więź ze swoim kotem?

 
Według powszechnej opinii koty są niezależne i lubią chodzić własnymi drogami. Jednak bywa, że zwierzaki te są bliższe opiekunom niż znajomi czy rodzina. Niekiedy kot tak przywiązuje się do swojego opiekuna, że właściwie nie opuszcza go na krok. Sprawdź, jak umocnić wieź ze swoim kotem? 

W prawdzie nie jest to stwierdzone naukowo, ale w praktyce da się zaobserwować, że koty potrafią wyczuć nastrój człowieka i się do niego dostosować. Kiedy wyczują smutek czy żal przyjdą się połasić, a gdy człowiek jest poirytowany dadzą się pogłaskać i pobawić. Dodatkowo niektórzy uważają, że mruczenie i głaskanie kota mają działanie terapeutyczne na człowieka.

Kot traktowany jak członek rodziny

Niektórzy właściciele budują więź ze swoim kocim pupilem traktując go jako członka rodziny, co przejawia się na przykład w zwracaniu się do niego nie po imieniu czy bezosobowo, ale „mój maleńki”, „mój chłopczyk” czy „moja dziewczynko”. Innym przejawem traktowania mruczka jako rodziny jest troskliwa opieka nad jego zdrowiem i samopoczuciem. W zasadzie można stwierdzić, że właściciele kotów zapewniają im takie same rzeczy i warunku, jakie zapewniali czy zapewniają swoim dzieciom, są to oprócz opieki zdrowotnej, dbanie o jego posiłki oraz czystość, zabawki. Tym sposobem więzi między człowiekiem oraz kotem umacniają się i obie strony zaczynają czuć się od siebie zależne.

Kot przyjaciel

Jak tworzy się przyjaźń człowieka z kotem? Początki mogą być trudne, bowiem niektóre koty potrafią być nieznośne oraz bardzo egoistyczne. Jednak prędzej czy później kociak ląduje na kolanach właściciela, a ten szybko zapomina o złych momentach i karmi czy sprząta kocią kuwetę.  Koty także potrafią mocno związać się ze swoim opiekunem i okazać troskę o jego samopoczucie. Wyraz swojej wdzięczności i miłości do właściciela dają na przykład poprzez mruczenie, witanie w drzwiach wejściowych domu czy ocieranie się o nogi opiekuna. Depresja u kotów spowodowana częstym przebywaniem w samotności oraz brakiem opiekuna jest powszechnie znana, co pokazuje że koty - podobnie jak psy - potrafią cierpieć po utracie ukochanego opiekuna.